Wynajem mieszkania w Niemczech

Wynajem mieszkania w Niemczech

Wynajem mieszkania w Niemczech to jeden z ciekawszych tematów dla osób, które myślą o wyjeździe do Niemiec na stałe lub są tu krótko i nie do końca się orientują w cenach obowiązujących w RFN. Opowiem Wam o tym jak znaleźć mieszkanie, jakie warunki trzeba spełnić, o rachunkach i opłatach, oraz o tym czego można się spodziewać szukając mieszkania na wynajem. Postaram się Wam jak najrzetelniej odpowiedzieć na pytanie ile kosztuje wynajęcie mieszkania dla 3-4 osobowej rodziny w Niemczech.

Podstawa istnienia – dach nad głową

Wejście do mieszkania

Najistotniejszą sprawą i pewnie też jedną z najbardziej obciążających budżet domowy jest opłata wynajmowanego mieszkania. Nie oszukujmy się – prawie nikt nie zaczyna przygody z nowym krajem od kupienia tam mieszkania albo domu. Bo z reguły za granicę wyjeżdża się po pieniądze, a nie z pieniędzmi 😉. I jest to jedno z najbardziej nurtujących pytań i stresujących spraw dla osób, które dopiero wybierają się za granicę.

Sprawę dla singli omijam tutaj całkowicie, bo mają zdecydowanie szersze możliwości – od pokoju (lub tylko miejsca w pokoju) w jakimś hostelu pracowniczym, przez maleńkie kawalerki po dwupokojowe mieszkanka lub mieszkanie po cichu u rodziny lub znajomych. Na początek na pewno coś znajdą. I zdecydowanie łatwiej jest im zmienić kwaterę, gdy aktualna nie odpowiada.

Zdecydowanie trudniejsze zadanie stoi przed rodzinami, które już mają dzieci i swój dobytek, i szukają czegoś na dłużej, aby jak najszybciej się ustabilizować. Znaczenie trudniejsze jest znalezienie tutaj porządnego, przestronnego mieszkania dla całej rodziny, a wiadomo, że pełnym składem zdecydowanie ciężej zmienia się miejsce meldunku.

Wynajem mieszkania w Niemczech – ceny

Często jest to jedna z pierwszych kalkulacji, czy w ogóle opłaca się wyjeżdżać za granicę. Jak na poniższym wzorze 😉

Wysokość wypłaty – koszty mieszkania = czy mi się to w ogóle opłaca

Zakładam, że rodzina 2+2 będzie chciała wynająć sobie 4-pokojowe mieszkanie, od biedy 3-pokojowe. Koszt takiego mieszkania potrafi bardzo się różnić w zależności od landu, miasta i wielu innych czynników. Przeprowadziłam mały research w ofertach wynajmu mieszkań w różnych regionach i teraz chciałabym zestawić tu wyniki.

Żeby ograniczyć wyniki ograniczyłam wysokość Kaltmiete do 1200 €, bo wydaje mi się, że przeciętnego Polaka w pierwszych miesiącach życia w Niemczech na droższe po prostu nie stać. A pozostałe wyniki rozdzieliłam jeszcze na dwie grupy – mieszkania do 700€ Kaltmiete i mieszkania w przedziale 701-1200€ za Kaltmiete.

Zestawiłam jedne z najpopularniejszych wybieranych przez Polaków miast, choć i dodałam kilka ciekawostek. Poszukiwania zawęziłam oznaczając w każdym przypadku promień 20 km od centrum miasta. Skusiłam się też na dodanie kilku powiatów (niem. Kreis). Wyniki umieściłam w poniższej tabelce.

Porównanie cen wynajmu mieszkań w różnych rejonach Niemiec

Tabelka jasno pokazuje, że są w Niemczech regiony, w których znalezienie taniego i dużego mieszkania może stworzyć problemy, bo tych mieszkań po prostu nie ma na rynku zbyt wiele. Ale są również regiony, gdzie naprawdę można przebierać w ofertach i mieszkać tanio. Oczywiście uprzedzam, że z reguły są to wschodnie landy, o których krąży mit, że tam pracy nie ma. Ale to nie prawda, przynajmniej nie do końca – zwykła praca jaką wykonuje większość nowoprzybyłych Polaków, taka jak praca w logistyce, na magazynach lub produkcji – zawsze się znajdzie, choć oczywiście warto rozejrzeć się za regionami, gdzie przemysł działa prężniej, aby mieć możliwość wyboru wśród większej ilości ofert pracy. Praca na Wschodzie na pewno się znajdzie, często za te same pieniądze co na zachodzie Niemiec. Za to ile więcej w kieszeni zostanie mając niskie opłaty za mieszkanie 😉.

Dobra, koniec tej dygresji. Ile średnio kosztuje mieszkanie w Niemczech? Myślę, że na tą chwilę uśredniając, musimy liczyć się z kosztem ok. 700 € Kaltmiete. Ale do tego musimy doliczyć jeszcze Nebenkosten.

Dla niewtajemniczonych: KM, WM i NK

Kaltmiete to goły czynsz, czyli odstępne. Do Kaltmiete zawsze dochodzą jeszcze Nebenkosten, czyli m.in. opłaty za ogrzewanie (choć niekoniecznie), wodę, śmieci, w niektórych przypadkach serwis sprzątający klatkę schodową i teren dookoła nieruchomości, czy konserwatora/majstra. Nebenkosten z reguły w większości mieszkań są na podobnym poziomie, ale ich wysokość może się co rok zmieniać w zależności ile wody/ogrzewania się zużyło. Poza tym nadpłaty czy niedopłaty Vermieter (czyli wynajmujący) ma obowiązek prawny rozliczyć raz do roku. Kaltmiete wraz z Nebenkosten daje nam tzw. Warmmiete. Ale uwaga – prąd, internet i abonament radiowo-telewizyjny musimy sobie zapłacić osobno.

Ile zapłacimy za Nebenkosten?

Tu w całym kraju spotykam się z reguły z widełkami 150-250 €. Dużo zależy też od nas i tego czy oszczędzamy wodę oraz ogrzewanie. Gdy ogrzewanie jest na prąd, to wtedy możemy liczyć na niższe o około 100-150 € Nebenkosten, ale musimy liczyć się za to z wyższymi właśnie o tą kwotę rachunkami za prąd.

Kaution czyli kaucja – jak to działa?

Kaucja jest w Niemczech standardem. Najczęściej wynosi trzykrotność Kaltmiete (czasami tylko dwukrotność) i stanowi zabezpieczenie dla wynajmującego w razie szkód wyrządzonych przez najemców. Przeważnie jest oddawana po zdaniu mieszkania i ocenieniu „szkód” lub zużycia mieszkania.

Płacąc kaucję gotówką zawsze bierzcie pokwitowanie od wynajmującego, szczególnie jak jest to osoba prywatna. Jak to się mówi, przezorny zawsze ubezpieczony, a doświadczenie nauczyło mnie, że zwrot kaucji często jest wykonywany bardzo niechętnie przez osoby prywatne.

Pozostałe opłaty, które należą do nas, a nie są ujęte w umówie najmu

  • opłata za prąd – w zależności od sposobu ogrzewania mieszkania i wody może się znacznie wahać. Ja na 4 osobowa rodzinę w mieszakńiu 75 m2 płaciłam niecałe 50 €. Jednak ciepła woda i ogrzewanie było z miasta, największym zżeraczem prądu była u mnie elektryczna kuchenka.
  • opłata za Internet – w zależności od wybranej opcji, od lat staram się nie płacić za Inetrnet więcej niż 25€/m-C, a Netflix i tak z łatwością śmiga i na 2-3 urządzeniach na raz

Gdzie najlepiej zamieszkać w Niemczech?

To zależy. 😏

Spotkacie się z mnóstwem głosów, że tylko zachodnie Niemcy, bo to tam jest Eldorado i mnóstwo ofert pracy. Jak nic będą Wam mówić, że Bawaria najlepsza, bo najwyższe zarobki. Zgadza się, statystycznie najwięcej zarabia się tam… A wschód Niemiec to tylko pozostałości niczym po naszych polskich PGR-ach, i tam pracy nie ma. W tym przypadku i tak i nie.

Po pierwsze musisz się zastanowić co chcesz i na co masz szanse.

Jeśli masz naprawdę dobry fach w ręku, nie jakiś tam wózek widłowy, czy spawacz tylko np. inżynier związany z przemysłem high tech – wal na Niemcy zachodnie. Bawaria z potężnym Monachium czy dostatnia Badenia Wirtembergia ze Stuttgartem na czele to coś dla Ciebie. Z dobrymi zarobkami, a i jako pracownik, na którym zależy pracodawcy z łatwością znajdziesz mieszkanie. Ale licz się z naprawdę sporą ilością muzułmanów, są na każdym kroku.

Jeśli jednak nie masz tego asa w rekawie, którym są rzadkie umiejętności – zastanów się dokładniej nad wyborem miejsca zamieszkania. Porównaj zarobki dla twojego „zawodu” w różnych rejonach Niemiec z cenami wynajmu mieszkań. Może się okazać, ze dużo bardziej opłacać się będzie zamieszkać jednak na wschodzie – zarobki dla niewykwalifikowanego pracownika są porównywalne w obu częściach kraju, za to na wynajmie można zaoszczędzić kilka stówek na korzyść wschodnich Niemiec. I konkurencja dużo mniejsza. I mniej obcokrajowców w porównaniu do Zachodu. I do Polski bliżej.

Trzeba się tylko przyjrzeć bliżej, w których rejonach więcej przemysłu. Okolice Drezno, Lipsk czy czy obszar między Chemnitz i Zwickau mają naprawdę wiele do zaoferowania, i są świetnie skomunikowane. Krajobrazy bardziej przypominają Polskę, można się tu poczuć jak w domu, nawet szybki wypad na Polska granicę na zakupy po polskie przysmaki nie stanowi wtedy dużego problemu 😜. Na peryferiach faktycznie nic się nie dzieje i w oddalonych od większych miast czy zakładów pracy wsiach faktycznie nie ma co szukać.

Może ktoś tu podpowie, które rejony w północno wschodnich landach oprócz Berlina i Poczdamu warto mieć na uwadze, bo jednak tamtych regionów nie obserwuję zbyt dokładnie.

Nie ma jednaj prawidłowej odpowiedzi na pytanie, gdzie najlepiej zamieszkać w Niemczech. Lepiej odpowiedzieć sobie, gdzie bardziej warto zamieszkać w Niemczech.

5 lat mieszkałam na Zachodzie, wynajmowałam 4 mieszkania między Darmstadt a Mannheim. Teraz będę zaczynać 3 rok na Wschodzie, Sachsen naprawdę nie jest takie złe jak opisywali na Zachodzie. Nie żałuję przeprowadzki 😉

Gdzie można szybko znaleźć mieszkanie?

Najszybciej o mieszkania, do wzięcia nawet i na już trzeba szukać we wschodnich landach, np. Sachsen czy Türingen. Zwracając się tam do spółdzielni mieszkaniowej często można liczyć na duży wybór pustych mieszkań dostępnych nawet i od ręki, pod warunkiem, że spełniamy podstawowe wymogi, jak umowa o pracę i możliwość opłacenia kaucji.

Druga najszybsza opcja to hotele pracownicze i mieszkanie „na czas”. Z reguły płatne z góry, choć oferujące głównie pokój, ze wspólnymi częściami użytkowymi jak kuchnia czy łazienka.

Gdzie szukać mieszkania na wynajem w Niemczech?

Najpopularniejszymi stronami z ofertami mieszkań na wynajem są immobilienscout24.de i immowelt.de. Znajdziesz tam zarówno oferty od osób prywatnych, jak i od spółdzielni. Poza tym warto przejrzeć takie strony z ogłoszeniami, jak Ebay Kleinanzeigen i Marketplace na Facebook’u (tak ogłoszenia wystawiają zdecydowanie osoby prywatne). Można też spróbować skontaktować się bezpośrednio ze spółdzielnią i zapytać o wolne lokale.

Budynek spółdzielni w mojej okolicy
Budynek zarządu spółdzielni w moim mieście. To w takich miejscach można podpytać o wolne mieszkania na wynajem.

Kolejną opcją jest sprawdzenie grup lokalnych, albo typowo niemieckich przypisanych do danego miasta lub polskich – nasi rodacy często dają znać o zwalnianym przez nich mieszkaniu w poszukiwaniu Nachmietera, czyli kolejnego wynajmującego.

Poza tym pozostają tablice ogłoszeń w niektórych supermarketach, jak Rewe czy Edeka oraz lokalne gazety z ogłoszeniami.

Niektórzy ludzie poszukujący mieszkania często sami wychodzą z inicjatywą i wystawiają swoje ogłoszenia, gdzie dają się lepiej poznać próbując wzbudzić sympatię do siebie. Na ile taki sposób działania się sprawdza, tego niestety nie wiem.

Czy lepiej wynająć mieszkanie od spółdzielni?

Wszystko ma swoje wady i zalety. Tak jest i z wynajmem. Co przemawia na korzyść spółdzielni?

  • największym plusem było dla mnie to, że dopóki wszystko gra – opłaty za czynsz wysyłane są co miesiąc na konto i nie stanowimy jakiegoś uciążliwego sąsiedztwa dla pozostałych mieszkańców, to można w ogóle zapomnieć o tym, że ktoś nad tobą stoi. Brak niespodziewanych wizyt kontrolnych właściciela, jedyne raz do roku odczyt liczników.
  • bezpieczeństwo transakcji – wszystko idzie przez konta, co ułatwia transparentność w razie jakichś problemów lub roszczeń,
  • utrzymanie porządku na klatce schodowej i w okolicy należy do spółdzielni, nie trzeba się martwić zamiatanie czy mycie schodów na zmianę z sąsiadami.

Minusy spółdzielni:

  • z reguły mieszkanie na blokowisku, duża liczba i rotacja sąsiadów
  • w wielu rejonach Niemiec, aby dostać mieszkanie spółdzielcze trzeba było dostać najpierw Wohnberichtigungsschein (WBS) z urzędu miasta, stanowiący o niskich zarobkach i przyznający prawo do wynajmu taniego mieszkania socjalnego (tak było np. w powiecie Bergstrasse w Hesji, gdzie kiedyś mieszkałam). Gdy się nie kwalifikujesz do otrzymania WBS, to nie masz szansy w spółdzielniach w pewnych rejonach Niemiec
  • z tego też powodu sąsiedzi często są uciążliwymi nierobami lub w znacznej części imigrantami (choć to naprawdę zależy od miasta i regionu)
  • jednym z bardzo częstych problemów w niemieckim budownictwie jest zła wentylacja lub jej brak, co powoduje problemy z wilgocią w mieszkaniu i powstawanie grzyba na ścianach. Oglądając mieszkanie zwróć na to szczególną uwagę, bo czytałam już masę postów ludzi, którzy toczyli walkę ze spółdzielnią o usunięcie grzyba lub nowe lokum.
Blok z mieszkaniami do wynajęcia w Niemczech niedaleko mojego domu
Widok na spółdzielcze bloki w moim mieście – tak, pachnie PRL-em, czy raczej DDR-em 🙂
za to okolica bardzo spokojna, mieszka tu dużo starszych ludzi, wolne mieszkania też bez problemu się znajdą

Czy od osoby prywatnej?

Także wynajem od osoby prywatnej ma swoje wady i zalety. Przyjrzyjmy się im.

Plusy:

  • nie trzeba być w posiadaniu Wohnberichtigungsschein
  • mieszkania od osób prywatnych często są atrakcyjniejsze niż spółdzielcze mieszkania w blokowisku

Minusy:

  • większa kontrola własnego mienia przez wynajmującego
  • Często nieuczciwe obliczanie zużycia mediów
  • najgorszą opcją jest chyba mieszkanie w bezpośrednim sąsiedztwie wynajmującego = wieczna kontrola; ciężko się poczuć „jak na swoim”
  • osoby prywatne często bardzo uważnie wybierają najmujących, więc możemy spodziewać się większych wymagań niż w spółdzielni, w rejonach gdzie bardzo trudno o mieszkania musimy się nawet liczyć z sporą konkurencją podczas castingu na najemców
  • trafiając na „trudnego” wynajmującego możemy nieźle skomplikować sobie życie

Na jakich warunkach można wynająć mieszkanie?

Przeglądając fora na temat wyjazdu do Niemiec trafiłam ta pytanie o warunki wynajmu mieszkań. Nie wiem kto wymyślił to pytanie, bo ciężko mi sprecyzować co autor miał dokładnie na myśli. Warunek „jeśli …, to …”? W każdym razie pomyślałam, że zrobię małą listę warunków jakie są często stawiane przez wynajmujących w stosunku do poszukujących mieszkania.

  • warunek: brak dzieci
  • warunek: zakaz zwierząt, w szczególności psów i kotów
  • warunek: tylko osoba niepaląca
  • warunek: tylko dla emeryta/-tów
  • tylko dla osób pracujących na wyjeździe i zjeżdżających do domu na weekend (tak, taki kwiatek spotkałam w ogłoszeniu – chce wynająć i zarobić, ale właściwie to nie chce, żeby najmujący przeszkadzał na codzień 😂)
  • i taki niepisany warunek, ale z pewnością mający znaczenie tam, gdzie mieszkania na wynajem schodzą na pniu: warunek zarobków – im wyższe tym lepiej. Z drugiej strony, każdy chce się zabezpieczyć jak może.

Co powinna zawierać umowa o wynajem mieszkania w Niemczech (Mietvertrag)

  • dokładne dane obu stron – Vermieter = wynajmujący, Mieter = najmujący czyli Wy. Imiona, nazwiska lub nazwę firmy oraz dokładny adres. Często wpisywana jest w umowę liczba osób będących mieszkać w danym mieszkaniu, aby móc zameldować kogoś jeszcze, trzeba uzgodnić to najpierw z Vermieterem. Określenie tej liczby jest istotne dla oszacowania Nebenkosten.
  • dokładne określenie KM i NK oraz dodatkowo np. garażu lub stałego miejsca parkingowego
  • termin płatności czynszu (z reguły do 15 dnia miesiąca do przodu), numery kont bankowych i tytuł wpłaty
  • w umówię powinny być wymienione słownie pomieszczenia, które wchodzą w zakres wynajmowanego mieszkania, np. piwnica, balkon czy taras. Oraz dodatkowo powinna być określona wielkość wynajmowanej powierzchni w m2 (tu taka ciekawostka – warto sprawdzić dokładnie metraż swojego mieszkania, ponieważ gdy jest zawyżony o ponad 10% możemy ubiegać się o zmieszczenie Kaltmiete dokładnie o ten brakujący procent, także wstecz.
  • w umówię powinien też być jasno określony okres najmu – może być na czas określony lub nieokreślony, a co za tym idzie powinna też znaleźć się informacja na temat okresu wypowiedzenia umowy najmu.
  • W niektórych umowach mamy ustaloną regularną, np. coroczną podwyżkę. Szukać tego należy w umowie pod hasłem Steffel- lub Indexmiete. Choć w pierwszych kilku latach cena może się wydawać do zniesienia, to jednak dla najemcy planującego długoterminowy wynajem ten zapis jest na szkodę, bo po kilku latach cena za wynajem zacznie się wybijać sporo ponad przeciętne ceny najmu.
  • Wyszczególnienie, co wchodzi w skład Nebenkosten, oraz ile dokładnie wynosi opłata za ogrzewanie,
  • określenie, co wchodzi w zakres obowiązków Vermietera (np. przegląd windy, utrzymanie porządku i zieleni wokół obiektu, a co do Mietera (np. kontrola czujek przeciwpożarowych czy dbanie o porządek na balkonie czy tarasie)
  • Regulamin porządkowy (przede wszystkim w bloku) – cisza nocna, porządek części wspólnych, użytkowanie piwnic, itd.
  • określenie kwoty do jakiej Mieter jest zobowiązany przeprowadzić małe prace naprawcze wynikające z codziennego użytkowania oraz określenie na ile można „modyfikować” mieszkanie (na własną rękę – malowanie, tapetowanie i inne)
  • oraz często dostajemy instrukcję jak prawidłowo wietrzyć mieszkanie, aby uniknąć wilgoci – podpisujemy, że przyjęliśmy do wiadomości i że będziemy się do tego stosować. Często stanowi to podkładkę dla wynajmującego pozwalającą zrzucić problem pleśni na najmującego, bo się nie zastosował. Gdy podpisujesz umowę z takim dodatkiem zwróć szczególną uwagę na wilgoć w proponowanym mieszkaniu – czasami lepiej zrezygnować z takiego mieszkania zamiast mieć kłopoty.

Najczęściej wymagane dokumenty

Do sporządzenia umowy na pewno potrzebne będą te dokumenty:

  • dowód osobisty / paszport
  • umowa o pracę
  • Lohnabrechnung / Gehaltabrechnung – czyli pasek z wypłaty z trzech ostatnich miesięcy (choć nie zawsze)
  • numer niemieckiego konta bankowego
  • SCHUFA, czyli zaświadczenie o niezaleganiu z płatnościami (można to załatwić sobie samemu lub dać zgodę na wyciągnięcie tego dokumentu przez wynajmującego)

Mieszkania na wynajem – czego się w ogóle spodziewać?

Mieszkania na wynajem nie szczycą się z reguły najwyższą jakością. Oczywiście cena ma tu duże znaczenie, więc im więcej zapłacimy (porównując ceny w danym regionie) tym lepszy standard mamy możliwość otrzymać.

Jednak najtańsze mieszkania standardowo są wytapetowane tapetą z włókna szklanego (Glasfasertapete) i pomalowane na biało, lub na kolor pozostawiony przez poprzednika. Możemy liczyć na najtańsze wykończenie podłóg typu panele w pokojach i płytki w łazience i kuchni.

Najczęściej wynajmowane mieszkanie jest puściutkie, trzeba samemu zatroszczyć się nawet o lampy i karnisze. Mieszkania są jednak dość często wyposażone w podstawowe kuchnie, to znaczy meble, kuchenka elektryczna, piekarnik i okap plus lodóweczka w zabudowie. Jak się dobrze poszuka to można znaleźć mieszkanie w pełni wyposażone, ale to głównie od osób prywatnych. W takich przypadkach i kaucja jest nieraz wyższa.

Na co warto zwrócić szczególną uwagę? Na wspomnianą wcześniej wentylację, położenie mieszkania względem wysokości i stron świata oraz wilgotności okolicy. Mieszkania na parterze, szczególnie w podmokłych miejscach czy w pobliżu rzek są zdecydowanie bardziej narażone na wilgoć niż nasłonecznione mieszkania na kolejnych piętrach. Jednak i tam czasami zdarza się, że z powodu codziennych czynności, jak gotowanie, suszenie prania czy używanie łazienki powstaje wilgoć, a co zatem idzie pojawienie się grzyba na ścianie. Wynajmujący może próbować zrzucić winę takiego stanu na najmującego, zarzucając mu „niewystarczające wietrzenie” i próbować wymusić poniesienie kosztów profesjonalnego usunięcia pleśni, co kosztuje tutaj spore pieniądze.

Kiedy nie idzie dojść do porozumienia z Vermieterem

W kwestiach spornych z Vermieterem warto mieć profesjonalne wsparcie w postaci doradców prawnych. Własny prawnik kosztuje niestety dużo pieniędzy, ale są też stowarzyszenia dla lokatorów oferujące pomoc za opłacanie regularnego członkostwa. Możesz znaleźć ich w Google pod hasłem Mieterschutzverein lub Mierterschutzbund. W razie kłopotów z rozliczeniami, zwrotem kaucji i w podobnych sytuacjach prowadzą korespondencję z Vermieterem, a nawet prowadzą sprawy w sądzie. Kosztuje to ok. 20 euro wpisowego i potem ~80€ corocznej składki, choć ceny mogą się różnić od regionu.

Drugim wyjściem jest kupienie lub rozszerzenie swojego ubezpieczenia o Mietrechtsschutz. Kosztuje to ok. 150 € na rok (lepszy pakiet), przy założeniu zero wkładu własnego w razie powstania kosztów (im więcej się założy własnego udziału, tym składka roczna maleje). Mamy dostępne np. porady na telefon, rozwiązanie sprawy za pomocą mediacji czy pokrycie kosztów sądowych. Warto się przyjrzeć ofertom różnych ubezpieczycieli i wybrać pakiet skrojony wg własnych potrzeb.

Bo niestety nieuczciwi wynajmujący zdarzają się także i w Niemczech. Po 7 latach życia tutaj sama spotkałam się z nieuczciwym rozliczeniem zużycia wody (zużycie wody w 4 miesiące przekraczało to ile zużywaliśmy na innym mieszkaniu przez rok!, okazało się, że zamiast osobnego licznika mieliśmy licznik zbiorczy na 4 domy w szeregówce). Musieliśmy czekać prawie rok, na kontrolę hydraulika w zdanym przez nas mieszkaniu i rozwiązanie sprawy.

Moi rodzice też trafili na bardzo kombinującego Mietera Niemca (w dodatku mieszkającego zaraz za ścianą). Podbierał olej z pieca opałowego, chciał wrzucić w koszty rozliczenia rocznego opłatę za deszczówkę całego domu, kończąc na niezwróceniu kaucji z powodu właśnie pleśni na ścianach. Sprawa oparła się o sąd, na korzyść moich rodziców.

I najciekawsza historia mojej siostry, która rozegrała się na dniach. Wynajęła mieszkanie od Polaka (!), spisała umowę, zapłaciła kaucję (3x Kaltmiete), po czym po paru miesiącach okazało się, że wynajmujący nie jest właścicielem mieszkania lecz także wynajmującym, który podnajął jej to mieszkanie i twierdzi, że kaucji nie dostał. Tutaj sprawa znów trafiła do sądu, ale jest w toku. Gościowi grozi więzienie za oszustwo…

Jeszcze jednak złota rada przy otrzymaniu mieszkania – zróbcie zdjęcia mieszkania przy przekazaniu kluczy, mogą Was uratować w przypadku, gdy wynajmujący stwierdzi, że to szkody zrobione przez Was. Na dowód macie zdjęcia z dnia przekazania mieszkania. Pęknięte kafelki, uszkodzona spłuczka, zakamienionych do granic możliwości zlew, niedomykające się okno, uszczerbione drzwi – na takie rzeczy najlepiej mieć dowody w postaci zdjęć.

Mam nadzieję, że Was nie nastraszyłam, tylko uczuliłam, aby mieć oczy i uszy szeroko otwarte i zawsze dokładnie sprawdzać i stan mieszkania i wynajmującego.

Wynajem mieszkania w Niemczech bez pracy

To pytanie dotyczy chyba w większości osób chcących wyjechać do Niemiec, a nie mających jeszcze ubranej żadnej pracy. Niestety może być bardzo trudne do zrealizowania, bo jednak umowa o pracę jest często elementem decydującym.

W takim przypadku najlepiej rozejrzeć się za mieszkaniem na czas lub hotelem pracowniczym – bez typowej umowy o wynajem, raczej na zasadzie usługi noclegu. Płaci się z góry np za kolejny tydzień, nie jest się związanym sztywną umową i czasem wypowiedzenia, nie trzeba płacić kaucji. Jest jedna z najłatwiejszych i najszybszych metod znalezienia tymczasowego lokum, zanim nie znajdzie się konkretnej pracy i mieszkania na stałe.


Chcesz się dowiedzieć więcej o życiu w Niemczech? Zapraszam do kategorii „Polka w Niemczech” 🙂 Mam na przykład ciekawy i naładowany przydatnymi informacjami artykuł na temat szkoły podstawowej w Niemczech – zobacz!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Related Posts

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Back To Top