Zarabianie online. Jak zacząć bez kosztów?

W artykule znajdziesz najprostsze sposoby na zarabianie w sieci z tak zwanym soft-startem, czyli małym ryzykiem wejścia. Znajdziesz tu pokrótce opisaną afiliację, networkmarketing oraz drukowanie na żądanie, z naciskiem na Amazona, bo jest to aktualnie największa platforma oferująca tego typu możliwości. Oraz zalety i wady poszczególnych rozwiązań.

Od zawsze marzyłam o pracy z domu. Ostatnimi czasy przed urodzeniem drugiej córki ciężko pracowałam w logistyce dla wielkiego molocha sprzedaży internetowej (nie, nie dla Amazona ;P) i szczerze mówiąc dało mi to już tak w kość, że z niechęcią patrzę na podjęcie pracy dla kogoś w dodatku w warunkach, które od domu odbiegają naprawdę daleko. Czas urlopu wychowawczych spędziłam więc szukając w sieci nowych możliwości na zarobek bez wychodzenia z domu.

 

Niestety, wiele z tych możliwości jest ograniczona na przykład przez przymus prowadzenia działalności gospodarczej. A jak wiemy – to generuje koszty. A jak człowiek pewnych rzeczy się dopiero uczy i próbuje, to się boi, czy na te koszty zarobi. Bo państwo bezlitośnie wyciągnie rękę po podatki, składki i obowiązkowe rozliczenia.

 

Czyli możliwości są, ale i ryzyko czasami zbyt duże. Ja wiem, że kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana, ale… przede wszystkim zdrowy rozsądek.

 

Często już na otwarcie potrzebujemy kapitału. Znów haczyk… znów opcja odpada.

 

Szukając znalazłam kilka opcji jak dorobić w Internecie, jedne sposoby lepsze, inne gorsze, ale pewnie każdy znajdzie coś dla siebie. Zrobiłam zestawienie tych kilku metod wraz z ich wadami i zaletami.

Słyszeliście o marketingu szeptanym? To nic innego jak sprzedaż poprzez polecanie. Forma z pewnością dużo subtelniejsza niż narzucające się reklamy w radiu, tv czy na bilboard’ach. Czasami prowadzimy tai marketing dla jakiejś firmy nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Pewnie nieraz polecałyście jakiś krem czy inny kosmetyk swojej przyjaciółce, albo jakiś dobry produkt spożywczy swojej mamie czy babci? Właśnie!


Możecie też robić to za pieniądze. Firmy rozliczają ją najczęściej na podstawie zakupów zrobionych u nich w sklepie poprzez Twojego linka afiliacyjnego i oddają Ci jakiś procent z dokonanego zakupu. Fajnie nie? 😉


Szkopuł w tym, aby ludzie klikali w Twoje linki i byli gotowi coś kupić. Tu zaczynają się schody. Bo jeśli zaczynasz dopiero swoją przygodę z zarabianiem w sieci i nie masz najmniejszego zaplecza w postaci obserwatorów i wiernych fanów i zaufania tych ludzi, to będzie Ci bardzo ciężko wypracować jakikolwiek zarobek.


Zostawianie po przypadkowych stronach, forach i portalach linków afiliacyjnych w niczym nie pomoże. Tu musisz niestety mieć dobrze prosperujące konto na Instagramie, spory fanpage na Facebooku lub własną stronę internetową. Wtedy zarabianie na afiliacji może nabrać sensu. Tutaj najlepszą strategią na początek będzie najpierw zbudowanie popularnego konta na Instagramie, które jest darmowe a potem próbowanie afiliacji.


Trzeba pamiętać, że profesjonalna afiliacja też jest sztuką i nie polega na wrzuceniu krótkiego opisu produktu z wielkim napisem KUP GO! Bo szybciej stracicie followers’ów, niż napiszecie ten krótki post 😉

Networking (MLM, zaganianie klientów do sklepu internetowego)

Pamiętacie Amway, perfumy FM, Tupperwear czy wciąż żywe chyba jeszcze Avon i Oriflame? Pewnie większość z Was nieraz była ich klientką, może niektóre z Was wciąż aktywnie sprzedają ich produkty? Firmy te działają na zasadzie Multi Level Marketingu (MLM). Jeśli naprawdę chcesz zarabiać większą kasę w tych firmach musisz znaleźć nie osoby, które kupią od Ciebie produkty, ale które będą je za Ciebie sprzedawać! A jeśli te osoby znajdą jeszcze kolejne, które będą także sprzedawać to słuchaj – gratuluję, bo awansowałaś!

 

A tak szczerze – dzisiaj większość osób jest bardzo sceptycznie nastawiona do wszelkiego MLM, pewnie dlatego też większość osób bardzo mgliście i okrętnie tłumaczy na czym w ogóle zarabianie u nich ma polegać. Niestety wielu ludziom kojarzy się ten typ biznesu z piramidami finansowymi, naciąganiem i gnębieniem innych wciąż nowymi ofertami, przypominaniem o zrobieniu zakupów i nagabywaniem do podjęcia pracy.

 

I o ile wcześniej ten typ sprzedaży uprawiany był głównie w grupach znajomych, tak teraz ewoluował i przeniósł się do sieci. Świetnym przykładem jest aktualnie prężnie działająca firma Melaleuca, oferująca głównie produkty typu wellness. Średnio 3 razy w tygodniu widzę na różnych grupach posty kobiet szukających kobiet do pracy zdalnej do polecania sklepu. Kilka razy się dopytywałam – zawsze trafiłam polecanie tej firmy. Zasady podobne jak wyżej, jednak w sieci masz większą liczbę odbiorców niż na “własnym podwórku”, no i może nie będziesz się tak bać, co ludzie powiedzą, bo w końcu jest się anonimowym dla ludzi z drugiego końca Polski. System działania podobny do powyższych dobrze nam znanych firm MLM.

Minusy:

  • często, aby wejść w ten biznes trzeba opłacić członkostwo, albo zrobić zakupy za wymaganą kwotę;
  • ciągle trzeba zagadywać do nowych ludzi z promocją produktów lub ofertami pracy, często można usłyszeć też niemiłe rzeczy jak wyjdzie na jaw, że to MLM (ludzie są już uprzedzeni do tej formy zarabiania);
  • trzeba mieć cierpliwość i naprawdę umieć zachwalać towar, aby ludzie go kupili;
  • każdą osobę musisz zwerbować indywidualnie, potem także pilnować jej postępów i popychać ją do dalszych działań;
  • ogólnie trzeba być pewnym siebie i mieć gadanie.

Plusy:

  • jeśli masz sprzedawać coś, co naprawdę jest super jakości i sama możesz polecić to z czystym sumieniem, to może być to naprawdę fajna sprawa;
  • pracujesz z domu;
  • jak uda Ci się zbudować prężną grupę to naprawdę możesz liczyć na fajny przychód (choć nigdy osobiście nie spotkałam takich osób)…

Print on Demand (POD)

Błądząc w sieci w końcu trafiłam na filmy na temat drukowania na żądanie (Print on Demand). Polega to na załadowaniu swoich grafik na serwisy sprzedażowe, które następnie drukują twoje grafiki na różnego rodzaju tekstyliach (od t-shirtów, przez poduszki czy torby na zakupy, po etui na telefony). Tematem z tym związanym był selfpublishing. Coś co zawsze chodziło mi po głowie – móc wydawać swoje książki i różnego rodzaju planery czy kalendarze. Super sprawa! Nawet kiedyś sprawdzałam, ile kosztuje wydrukowanie własnej pozycji w drukarni 😉 Ceny mnie wtedy powaliły i porzuciłam ten pomysł…

 

Tu na scenę wkroczył Amazon. Amazona pewnie każdy z nas zna i nie trzeba go przedstawiać. Oprócz sprzedaży własnej Amazon daje także możliwość sprzedaży osobom trzecim swoich produktów fizycznych (tu jednak trzeba mieć firmę), a także płaci osobom kreatywnym za wykorzystanie ich produktów cyfrowych – np. grafik na koszulki lub gotowych manuskryptów w drukowanych przez siebie książkach. Dostaje się wtedy royalities, czyli tantiemy. Dzięki temu rozliczamy się z praw autorskich i nie jest wymagana własna działalność gospodarcza.

 

Kindle Direct Publishing

Dobrym pomysłem na zarabianie na początek może stać się selfpublishing na Amazonie.

 

Praktycznie każdy, kto ukończył 18 rok życia może założyć konto na KDP i załadować swoje pliki na serwery Amazona oraz liczyć na tantiemy ze sprzedaży swoich publikacji. Plusem jest to, że całą logistyką zajmuje się Amazon – drukuje książki, składa je, pakuje i wysyła do klientów. Nasze zadanie kończy się na załadowaniu odpowiednio sformatowanych plików i opisaniu produktu. Ewentualnie możemy pobawić się w kampanie reklamowe naszych produktów, ale to generuje już koszty i nie zawsze przekłada się na wyniki sprzedażowe. Jednakże trzeba przestrzegać regulaminu i uważać na niedozwolone treści oraz przestrzegać praw autorskich, bo inaczej konto zostanie zablokowane.

 

Aby opublikować swoją pozycję trzeba przygotować projekt okładki oraz manuskrypt, czyli wnętrze naszej książki, oba w formacie PDF. Ponadto do nas należy przygotowanie metadanych, jak opis naszego produktu oraz słowa kluczowe i wybór odpowiednich kategorii, w których będzie wyświetlany nasz produkt. Na końcu wyceniamy daną publikację, za ile ma być sprzedawana na Amazonie. W cenę wchodzą koszty druku, podatek na niektórych rynkach, część dla Amazona i nasz tantiem.

Merch by Amazon (MBA)

Na podobnej zasadzie działa także Merch by Amazon, jednakże założenie konta na portalu dla wielu ludzi stwarza problemy poprzez wstępną weryfikację. Spotkałam się z historiami, że prośby o dołączenie były odrzucane i trzy razy, samo czekanie na akceptację też trwa czasami długie tygodnie (ja czekałam ponad miesiąc).

 

Ponadto Amazon bardzo ogranicza możliwości wstawiania swoich prac dla „świeżaków” – na początek możemy załadować tylko 10 projektów (i to jeden dziennie!) i dopiero po przekroczeniu pierwszych 10 sprzedaży mamy możliwość puszczenia kilku kolejnych projektów (tyle na ile pozwoli kolejny poziom).

 

Plusem w porównaniu do KDP jest dużo łatwiejsze przygotowanie projektu. Wystarczy tylko plik z grafiką w formacie PNG o odpowiednim rozmiarze. Do nas należy wybranie modelu i koloru bluzek lub bluz, na których ma być nadrukowany nasz projekt, dodanie tytułu, opis i ustalenie ceny.

Czemu na Amazonie, a nie na innych portalach?

Przede wszystkim z powodu zasięgu naszych produktów. Nasze książki lub planery są dostępne do kupienia nawet po drugiej stronie globu! Rynek amerykański, kanadyjski, Australia czy Japonia, a także kraje europejskie, m. in. Niemcy, UK, czy Włochy. Z drugiej strony musimy liczyć się także z światową konkurencją, przez co trzeba się naprawdę napracować, aby dotrzeć do klientów i sprzedać swoje produkty.

Kolejnym plusem jest wypłacalność – możesz być pewny, że twoje zarobione pieniądze trafią do Ciebie. Firma o światowej renomie nie może sobie pozwolić na niewypłacanie royalities swoim “twórcom”, bo to mocna zszargało by ich opinię i z pewnością wpłynęło na problemy firmy związane z kontrolami podatkowymi i innymi nieścisłościami. 

Co potrzebujesz na początek, aby zacząć zarabiać na Amazonie KDP lub MBA?

 

  • przede wszystkim sprawny komputer, jest to główne narzędzie pracy
  • Obok komputera nie obejdzie się, bez dostępu do Internetu: zalogowanie się na profilu Amazona i załadowanie plików nie uda się bez połączenia z Internetem;
  • skończone 18 lat – aby móc zarejestrować się na koncie KDP czy Merch by Amazon należy wypełnić deklarację podatkową Stanów Zjednoczonych. W tym celu będzie potrzebny Twój NIP lub PESEL.
  • konto w PayPal (afiliacja moja!) lub konto walutowe (afiliacja moja na konto ING w DE)
  • programy do obróbki graficznej, np. darmowy Inkskape lub Gimp, ewentualnie jak masz dostęp do profesjonalnego oprogramowania to polecam Adobe Indesign, Photoshop;
  • program do ogarnięcia manuskryptu typu Word Office lub PowerPoint
  • przydatna jest także znajomość języków obcych, szczególnie angielskiego ewentualnie hiszpańskiego lub niemieckiego itd., choć można się obejść i bez tego;
  • Czas i cierpliwość.
Uwaga! Super Oferta!

Jeśli założysz konto PayPal przez poniższy link i w ciągu 14 dni od utworzenia konta wykonasz płatność w wysokości 10 € otrzymasz 5 € zwrotu!

Postaw na soft-Start

Największym plusem przedstawionych przeze mnie sposobów na zarabianie pieniędzy w sieci jest to, że sposoby te dają nam możliwość wejścia na rynek w całkowicie miękki i bezpieczny sposób.

Wspominam o tym, bo jednym z najczęściej popełnianych błędów u początkujących przedsiębiorców jest zaczynanie biznesu od dużych kosztów. I choć są branże, w których nie da się tego uniknąć, tak już powyższe metody generują minimalne koszty na początek. Najważniejsze, to nie zaczynać biznesu od biura i jego wyposażenia, wizytówek i auta w leasing 😉 wielką zaletą tutaj jest to, że praktycznie na początek, zanim zaczniemy generować przychody wystarczy Ci w zupełności to co masz w domu – komputer z dostępem do Internetu, trochę czasu i cierpliwości.

Podsumowanie

Przedstawione powyżej metody to najpopularniejsze i najłatwiejsze sposoby na generowanie dochodów w sieci dla początkujących. Być może jest troszkę subiektywne i Tobie zdecydowanie łatwiej przypadnie do gustu networking, a innej osobie afiliacja. Mi najbliżej chyba do introwertycznego nerda w tym temacie, dlatego selfpublishing ma dla mnie najwięcej zalet. W każdym razie nie ma jednej idealnej opcji na początek, wręcz warto spróbować kilku opcji lub nawet je połączyć. Powodzenia!

Z czasem będę rozwijać temat selfpublishing’u na Amazonie. Na razie chciałabym Cię zaprosić do przeczytania innego postu, którego temat moim zdaniem jest nierozerwalnie związany z prowadzeniem własnej działalności. Link poniżej!

No post Found

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Back To Top